Samochody Bonda

Przygody Jamesa Bonda już na stałe zadomowiły się nie tylko w historii kinematografii ale i kulturze. Tak samo istotną rolę co sam bohater odgrywają w filmie samochody Bonda. Najbardziej kultowym i kojarzonym z agentem 007 autem jest ponadczasowy Aston Martin DB5. Po raz pierwszy pojawił się w filmie "Goldfinger" w 1964, a jeździł nim Sean Connery. Co ciekawe firma Aston Martin początkowo w ogóle nie była zainteresowana współpracą z twórcami filmu. Ostatecznie sprzedali go wykonawcom "Goldfinger" w promocyjnej cenie… Dużo większy budżet był zainwestowany w wyposażenie DB5 w niezwykłe wynalazki autorstwa Q. Po premierze filmu Aston Martin stał się hitem, zaczęła się nim interesować nawet sama rodzina królewska. Ten model pojawił się w jeszcze kilku realizacjach o losach brytyjskiego agenta. Jedną z bardziej pamiętnych scen jest pościg z filmu „GoldenEye”. Tam nasz klasyk zmierza się z Ferrari 355. Niestety pościg wygląda dramatycznie nierealistycznie, ponieważ DB5 jest niemalże 30 lat starszy od Ferrari, a mimo to wygrywa… Mało prawdopodobne. W pełnej krasi i z należytym stylem Aston Martin powraca w „Skyfall”. Właśnie w tam można w pełni dostrzec jego ponadczasowy, klasyczny wygląd.

Dlaczego to właśnie Aston Martin DB5 stał się ikoną motoryzacji kojarzoną z Jamesem Bondem? Przecież występowały tam również inne świetne samochody, choćby niesamowity Lotus o futurystycznej linii. Przyczyna jest prosta: DB5 jest klasyczny, a klasyka nie przemija i przetrwa każda zmianę trendów. Jego linia nadwozia ma doskonały kształt, a wnętrze jest eleganckie i luksusowe. A poza tym… kto nie chciałby się poczuć jak Bond? James Bond.